Znaleziono 163 wyników dla zapytania: Mitologia grecka

Wątek: Czarny Dym to .. »  Podforum: Teorie »  Wysłany Pią 8:29, 10 Kwi 2009

Wiadomości: 20
Odsłon: 696

Cytat:


Tak tylko chciałem wtracic ze wszystko sie zgadza procz jednego:
Anubis - mitologia egipska
Cerberus - mitologia grecka i rzymska

nie trzyma sie to kupy, aby w egipskiej swiatyni z egipskimi hieroglifami i egipskim bogiem siedział grecki pies



Ojejku, pamiętaj, że to tylko serial a nie archeologia. Jeśli pojawiają się elementy mitologii egipskiej, to nie znaczy wszystko będzie w z nią 100% zgodne i piątym sezonie będziemy obcować z egipskimi bogami. Zresztą sama w sobie mitologia egipska, grecka i rzymska nie tworzy jakieś spójnej całości, tam wiele rzeczy nie trzyma się kupy i jest ze sobą sprzecznych. Te wierzenia powstawały przez wiele wieków, przenikały się wzajemnie i zmieniały się w czasie.

A co do Grecji i Rzymu to językiem Innych nie był staroegipski ale łacina.

Edit:
Jeszcze jedno, sam Dym nie pochodzi przecież z mitologii egipskiej. Niczego takiego tam nie znajdziesz. Dla mnie wygląda to tak jakby Egipcjanie, potem Grecy i Rzymianie dostali się na wyspę i próbowali dostosować to co zobaczyli do swoich wierzeń. Podobnie jak Dharma, która dostała się na wyspę w XX wieku próbowała wszystko wyjaśnić w sposób naukowy. A może nie wszystko tak się da i prawda leży pośrodku.

 » 

Wątek: Wiara w Chrystusa, jak wiara w krasnoludki? Niby dlaczego? »  Podforum: Archiwum »  Wysłany Sob Kwi 18, 2009 12:38 pm

Wiadomości: 128
Odsłon: 2604

Cytat:

Dzisiaj jak ktoś twierdzi że jest synem bożym i przyszedł zbawić świat ląduje w psychiatryku...

Cytat:

źródła historyczne o nim świadczące są wielokrotnie pewniejsze od tych świadczących o Jezusie

Cytat:

Ja też sobie mogę napisać ewangelię według Mostka i opisać w niej dzieje gargamela, który jeździł po świecie i uzdrawiał racice kozic górskich i będzie to tak samo wiarygodne jak ewangelia.

Cytat:

1.Bo historie z ewangelii są bardzo niewiarygodne i żadne inne źródła historyczne tego nie potwierdzają(bynajmniej tych cudów) a można by było się tego spodziewać.

Cytat:

2. Bo ludzie w tamtych czasach byli naiwni i lubili wymyślać różne dziwne historie a potem w nie wierzyć. No bo np. skąd niby cała mitologia grecka?

Cytat:

3. Bo jest tysiąc innych również bardzo nieprawdopodobnych historii o podobnych gościach jak Jezus ale nawet przez sekundę nie przejdzie ci przez myśl aby w nią wierzyć, więc dlaczego niby wierzyć w tą?

Cytat:

4.Wywyższanie się jest uzasadnione, niewiara w tą historyjkę jest przejawem inteligencji, racjonalizmu, umiejętności samodzielnego myślenia i obiektywnego oceniania rzeczywistości.


nie ma żadnego uzasadnienia na wywyższanie się...
niewiara w tą historyjkę może być też przejawem wygodnictwa i brakiem chęci zmiany własnego życia.

atryda - ładnie to napisałaś

Wątek: Mitologia dla Anglii: Czy misja Tolkiena się powiodła? »  Podforum: Człowiek i mit »  Wysłany 03-01-2005, 21:12

Wiadomości: 21
Odsłon: 6900

Panowie, ta dygresja z pewnością jest niebywale zajmująca, ale pozwolę sobie wrócić do mitologii
Może misja się nie powiodła dlatego, że Tolkien chciał Anglików uszczęśliwić na siłę? Jakoś nigdy nie myślałam o nich jako o biednym narodzie pozbawionym własnych mitów... Z kontynentu przynieśli ze sobą własną, germańską mitologię, choć, co prawda, nieco zubożoną w porównaniu z tą znaną z Eddy. Na wyspie zastali zaś celtycką - gotową, spójną, ukształtowaną i fascynującą. Nie wydaje mi się, aby mieli jakieś szczególne opory w przyswojeniu sobie jej elementów (podobnie jak w późniejszych czasach nie mieli większych oporów w przyłączaniu do swego imperium ziem, które szczególnie im się spodobały). Powstała mieszanka, która wydać miała w przyszłości jedną z najważniejszych kultur europejskich. Również ich historii nie można uznać za nudną - a jej motywy mogły z powodzeniem mitologię wzbogacać.
Według mnie Tolkienowi chodziło o to, że Anglicy nie mieli spójnej mitologii takiej jak grecka czy skandynawska, a jedynie taką malowniczą mieszankę. Wszystkie te różnorodne elementy postanowił wrzucić do jednego tygla i wytopić jednolite, idealnie do siebie pasujące kształty. A jak już zaczął się bawić w alchemika, to nie mógł przestać i wyszła mu nie tylko mitologia, ale i cała teologia, i filozofia, i alternatywna historia i Bóg wie co jeszcze... Anglii chyba to do szczęścia nie było potrzebne.

Wątek: Absolut jako osobowość Boga »  Podforum: Chrześcijaństwo, ekumenizm »  Wysłany Pon Maj 04, 2009 11:13 am

Wiadomości: 11
Odsłon: 239

Cytat:

Stworzenie może w pełni się określić względem Boga tylko poprzez swą wiarę, poprzez pełne zaufanie dla swego Stwórcy i to właśnie wiara przygotowuje najpełniej do dalszego rozwoju tych relacji.

Cytat:

Na pierwsze pytanie odpowiem,że pewnie dlatego,że jest to najtrudniejsze a to,co trudne to i wartość posiada...
Na drugie to jest odpowiedzi wiele.Ja wybieram tę biblijną bo najprostsza...
Myślę,że trzecia wynika z drugiej.
Ja wybrałem tę wypływającą z Biblii.



Z tym, że właśnie najprostsza nie jest. Poznając odrobinę innych wierzeń, jak mitologia grecka, nordycka, słowiańska, ugarycka, hinduizm, buddyzm, islam, szamanizm, czy choćby systemy filozoficzne, okazuje się, że każde z nich są w równym stopniu proste i prawdopodobne.

Sam fakt, że chrześcijaństwo kształtuje swoją teologię od 2000 lat nie czyni go nawet bardziej prostym od hinduizmu czy buddyzmu (bo te też wiele tłumaczą i dopasowywują się do rzeczywistości). Mniej prqawdopodobne są te, które dziś nazywamy mitologiami, ale i one po dołączeniu komentarzy są w stanie stać się dojrzałe w naszych czasach.

I bądź tutaj człowieku mądry.

Będąc muzułmaninem mam przerąbane jeśli chrześcijaństwo to prawda, będąc chrześcijaninem na odwrót, a jeśli istnieje Baal, to lepiej już być ateistą niż wierzyć w cokolwiek innego.

I tutaj jest największy problem: Dlaczego absolut miałby zmuszać nas do wyboru nie dając nam odpowiednich informacji na których mielibyśmy się wzorować (bo jak pisałem powyżej wszystko opiera się tylko na wierze, a przesłanki mają równą moc)

Wątek: Sannins »  Podforum: Domysły/Spekulacje »  Wysłany 24-03-08, 10:33

Wiadomości: 222
Odsłon: 19657

Suna napisał/-a:

Już wyżej pisałam że według mnie Ero=Oro. Z tym Edo Tensei też myślę że to jest bardzo dyskusyjne. IMO jedynym sposobem na zdiselowanie techniki jest unieruchomienie i zabicie Orochimaru. Jiraya który ma do pomocy dwie żaby [Ma i Pa] z lepkimi jęzorami, którymi potrafią namierzać nawet niewidzialnego przeciwnika - mógłby sobie poradzić. Tymbardziej że ropuchy dysponują zajebistym genjutsu. A odporność na genjutsu nigdy nie była mocną stroną Orochimaru [co zresztą bardzo dobrze pasuje do tej postaci]



Dokladnie o tym mowilem, ze z Gen raczej sobie nie poradzi ^^

Cytat:

Z tego co pamiętam, w mitologicznej walce z Orochim, potwór miał poprostu osiem głów, ale nie odrastało mu po kilka nowych w miejscu odciętej. Ale nie jestem pewna na 100%



Byc inaczej ejst w japonskiej mitologi a inaczej w greckiej, my zaczepilismy sie akurat w tamtym momencie grecka mitologia i mozliwe zo to ty masz racje xD

Wątek: Temat paranoików »  Podforum: Hyde Park »  Wysłany Czw Maj 31, 2007 21:38

Wiadomości: 163
Odsłon: 20423

Dla mnie sprawa z lekturami to jest jeden wielki skandal.
Jak można usunąć takie wybitnych pisarzy jak Dotojwskiego, Goethego, Witkacego czy Gombrowicza.
Co jeszcze ?!
Wykreslić Nałkowską!!! Feministka !!!
Jawnie pogańska "Mitologia grecka"
"Monachomachia" - bez komentarza!
Baczyński był też trockistą, a trockista wiadomo, terrorysta lewicowy...
Bruno Schulza, bo snuł swoje żydowskie fantasmagorie, wykreśliłbym Krasickiego (bo nie lubił kleru), no i Kochanowskiego (bo jeśli o coś mu chodziło to tylko o pieprzenie cytat "daj co i tak dasz" mówi wszystko i o wszystkim)
Stanisława Przybyszewskiego, pijaka, narkomana, erotomana, satanstę, zmarłego ponoć na syfilis. Nie mówiąc o Paulu Verlaine, którego można równie wyszukiwanymi epitetami określić.
Panny z Wilka Iwaszkiewicza też prezentują jakiś wyuzdany miłosny trójkąt.
usunąć Dziady Mickiewicza - zgodnie z pamiętną wypowiedzią sz.p. Prezydent IV Rp, A szczególny nacisk należy w programie nauczania położyć na Zbrodnię i karę - jako kontrargument w dyskusji z Rosją w sprawie warunków uboju żywca
Ogólnie proponuje usunąć całego Słowackiego - za niezdrowy stosunek do matki
Żeromski może się utrzyma, mimo że socjalista to jednak Żydów nie lubił...
prus - bo w lalce na koniec to tylko Żydzi czują się wygrani. Wokulski popełnia samobójstwo, a Izabela to rozpustnica
Tuwim i Kochanowski - zbereźnicy, pisali erotyki i to jakie!
Szekspir - za dużo wątków gejowskich

Wywalac, jak wywalac. Przede wszystkim trzeba dodac do kanonu lektur prace Jedrzeja i Macieja Giertychow!

Wątek: Utworzyć sekcję: UFO i paranormalne »  Podforum: Dyskusje ogólne »  Wysłany 13:23, 16 Lip '08

Wiadomości: 124
Odsłon: 5313

Cytat:

Rozumiem, że wolałbyś zdjęcia i filmy niestety nie od zawsze aparaty były w sklepach. Lepszego dowodu nie dostaniesz bo niby skąd. Są tylko pisma i malowidła.


No wiec właśnie - czyli dowodów nie masz.
Grecka mitologia to tez "pisma i malowidła" - to ma być dowód na istnienie Zeusa, Prometeusza i Afrodyty?

Cytat:


I co, nie odtajnili jeszcze akt? Ostatnio wszystkie armie odtajniają akta dotyczace UFO.

Cytat:


Nie masz podobnego filmu w lepszej jakości? Bo ten wygląda gorzej niż filmiki Apollo na stronie NASA - generalnie chuja widać i bynajmniej nie należy on do obcego.
A'propos: czy obcy mają genitalia? Czy w ogóle mają płeć? Bo mózg i serce chyba mają? Ręce i oczy bez wątpienia... Są żyworodne? Ile trwa ciąża u obcego?
Skoro odwiedzają nas od starożytności dajaą nam swoje technologie i tyle osób miało z nimi kontakt to chyba już to wiadomo...

dr02d2u, zulugula, opowiedzcie nam może o fizjologii obcego - wyjawcie nam ta prawdę o świecie. Czy np. robią kupę? Znalazł ktoś kiedyś odchody obcych?



Niestety nie posiadam wersji full hd. Jest tylko film i zdjęcia. Na zdjęciach NASA potrafisz zauważyć, że cień na kamyku pada inaczej, odblaski i inne duperele, a tutaj nagle nic nie widzisz.

A o których obcych Ci chodzi?

Do postu niżej UFO in haiti to fałszywka to widać odrazu, a to z WTC to prawdopodbnie też oczywiście to tylko moje zdanie. Ponieważ sztuczna gra tej babki, a także żadnej rekacji pilota śmigłowca. Powinien odruchowo odbić czy cuś nie. To tak żeby było, że nie uważam, że wszystko co w sieci to prawdziwe jest.

Wątek: Punkt widzenia: Czyi bogowie są źli »  Podforum: Stary Świat »  Wysłany Pon Mar 26, 2007 7:40 pm

Wiadomości: 80
Odsłon: 5410

Cytat:

Pierwsze słyszę że pancerze chaosu wyrastają, myślałem że przyrastają.

Cytat:

Więc nie obrażaj mnie twierdząc że w ponurej przeszłości ponurego świata ludzie byli dla siebie mili i humanitarni, bo tak niebyło.

Cytat:

A propos definicji chaosu- poczytaj trochę w encyklopedii PWN. Przykładem twórczości chaosu może być mitologia grecka, gdzie z chaosu powstało życie. Niema tam nic o tym że to prowadzi do destrukcji. Bo jeśli tworzymy coś by niebyło nic to tego nie tworzymy.

Cytat:

Jeśli bogowie są ucieleśnieniem ludzkich rządz i uczuć, to ci którzy wyobrażają ich sobie jako bogów od miłości, nadziei, wojny i pudełka od zapałek mogą nadawać im nowe cechy, bo to wyznawcy SĄ źródłem ich domen.



Tak, ale teraz bogowie Chaosu żywią się konkretnymi emocjami i konkretnymi żądzami, wzbudzają oni te emocje którymi się żywią. Teraz nie ma już możliwości zmiany ich świadomości/jestestwa itp. Przynajmniej ja tak to widzę.

A bogowie Starego Świata? Tak ich wyznawcy mordują, palą na stosach i zabijają bez litości. Ale czy Ulryk ukazuje się w snach Ar - Ulryka mówiąc mu "Zabij ich jak najwięcej dla mnie. Chce czuć krew zmutowanych dzieci." Ich wyznawcy, a nie ich bogowie. Pamiętaj o tym.

Wątek: Demonologia »  Podforum: O Gruzinkach, Gruzinach i kulturze gruzińskiej »  Wysłany Pon Lut 16, 2009 2:04 pm

Wiadomości: 1
Odsłon: 538

Mam pytanie dotyczące demonów, wierzeń i przesądów.
Liczę na to, że zarówno rodowici Gruzini, jak i ci, którzy zetknęli się z tym tematem podzielą się ze mną tymi tajemnicami.

Otóż...

Chodzi mi o pozostałości wierzeń przedchrześcijańskich w Gruzji.
Demony, Bożkowie, religie pogańskie- słowem wszystko, co można zaliczyć do mitologii tego regionu. Sądzę, że jakieś mity kaukaskie jeszcze są przekazywane, bądź istnieją zapiski mówiące o tym.

Wiem, Kolchida, istotne miejsce wśród mitów greckich. Tak samo góry Kaukazu, których uwiesił się Prometeusz (raczej jego uwiesili).
Ale to jednak mitologia grecka, czyli Bałkany. Blisko, ale może jednak coś jest, co różni Kaukaz w starodawnych wierzeniach od Grecji.

Interesują mnie mitologie różnych regionów świata. Oczywiście Grecja, starożytny Rzym, mitologie japońska, chińska, cały zestaw mitologii prekolumbijskich, germańska, słowiańska itp.

Ot na zasadzie- od czego pochodzi polskie słowo diabeł (tu ciekawym wyjasnię- od bożka Dyja i jego wysłanników Bołtów- proste połączenie: Dyja Bołty, Dyja Boły, Diaboły- wniosek jest prosty).

Nie jestem żadnym specjalistą w tej materii, ale interesuje mnie to i zbieram dane, które przydadzą mi się do celów literackich- czysto beletrystycznych.

Liczę na Waszą pomoc, bądź ukierunkowanie poszukiwań.

Czekam tutaj, lub na GG- 3414936
Wywołanie Shaar lub Marcin.

Wątek: Kto widział Boga? »  Podforum: Religie, wiara, okultyzm »  Wysłany 12:31, 07 Sty '09

Wiadomości: 84
Odsłon: 4111

Cytat:

Lara,

A jakie dowody potwierdzone doświadczeniem losowym Ty posiadasz, odnośnie tego, że Bóg nie istnieje?



Kolega odpowiada pytaniem na pytanie. Ale ok.
Tylko że np. nie wierzymy w orków, gobliny, wiedźmy na miotłach, wróżki z bajek mimo że nie ma udowodnionego ich nieistnienia. Podobnie jest z Bogiem osobowym.

Ja osobiście zastanawiałem się nad tym zagadnieniem dość długo. Doszedłem do wniosku że wszechświat opiera się na pewnym rodzaju energii, który napędza grawitację, pole magnetyczne i sprawia że wszystko trzyma się kupy. Jest tym energia elektryczna niezbędna do zaistnienia wyżej wymienionych zjawisk. I na upartego cały ten prąd na którym trzyma się świat, można określić mianem Boga. Ale nie jest to Bóg osobowy, biblijny czy osądzający.
Na pewno nie. Biblia podobnie jak mitologia Grecka jest zlepkiem legend mitologicznych poprzeplatanych z niektórymi wydarzeniami historycznymi. Na pewno nie może to być wykładnik jakiejkolwiek prawdy.

Moim zdaniem model fizyczno- elektryczny jest bardziej logiczny.

Wątek: Związki frazeologiczne »  Podforum: Kawiarenka lingwistów »  Wysłany Śro 2:30, 07 Wrz 2005

Wiadomości: 7
Odsłon: 13065

Veduu!
Proponuję aby w tym temacie wpisywać związki frazeologiczne mające swe źródła w mitologii (No tak! Kto by pomyślał, że na forum dotyczącym mitologii będzie o związkach frazeologicznych akurat związanych z mitologią, co nie?! )...
Przy podawaniu związku dobrze byłoby podać jego wytłumaczenie i mitologię, z którą jest powiązany ...

Hmmm... A może komuś udałoby się dotrzeć do obcojęzycznych frazeologizmów? To może jeszcze by dodać oryginalne "brzmienie"?...
Eh... Chyba ponosi mnie wyobraźnia ...

Może podam kilka (polskojęzycznych ) przykładów... tak na dobry początek ...

Mitologia grecka (Wiem, wiem.. Idę na łatwiznę ...) :

puszka Pandory - źródło nieszczęść, smutku
syzyfowa praca - bardzo ciężka praca, będąca jednocześnie pracą bezcelową, nieskończoną...
stajnie Augiasza - wielki bałagan, nieporządek, trudny do usunięcia
koszula Dejaniry - rzecz, która przysparza dużo kłopotów i nie można sobie z nią poradzić
jabłko niezgody - rzecz, będąca źródłem waśni, niezgody
nić Ariadny - szansa na wydostanie się z kłopotów, pomoc
koń trojański - podstęp, pułapka

Wątek: Nicki - jak i dlaczego... »  Podforum: Inne »  Wysłany Lipiec 30, 2004, 10:51 pm

Wiadomości: 68
Odsłon: 10120

Najpierw była aga, potem był agulek. Z czasem słoneczko i robaczek, tak to jest zdrobnienia starszych kuzynek. Kiedyś byłam nawet zołzą, jędzą itp. Potem była mitologia grecka i upodabnianie się z pewnymi boginiami takimi jak Atena, Demeter i Artemida. Ze względu na poziom mojej inteligencji jak to kiedyś ktoś ujął byłam sową. Potem była fascynacja Potter'em czyli Hermiona Granger, z czasem stwierdziłam że za długie i było Herma. Następnie krótkotrwała fascynacja Hucwotami Lily Evans, znów Lily Evans za długie było Lil. Potem to mi się znudziło i razem z kumpelą ustaliłyśmy sobie nowe ja byłam jako Sunniva Tronedlov, pochodzenia nie wyjawię Z czasem okazało się to być za długie było Sun, a jakoże to oznacza słońce zmieniłam na Su. Póżniej było Victoria (szukałam imienia do postaci mojego opowiadania, które niedawno zaczęłam pisać [pomysł był dużo wcześniej] i jestem dopiero przy poprawie 1 rozdziału ) potem zmieniłam na Miriam z czasem doszło Lora (imię drugiej postaci), którą potem zmieniłam na Feme (bardziej mi pasowało) doszło do tego nazwisko Jefferson (nazwa też ma swoje pochodzenie, którego nie wyjawie). I tak zostało, znaczy jest jeszcze Futhark znaczy najwcześniejsze gemańskie runy ale go nie używam. Tak czy siak kumpele twierdzą, że zmieniam nicki jak rękawiczki, choć i tak wydaje mi się że na dłuższą metę zostanie Miriam-Feme Jefferson.

Wątek: Umysł ścisły czy humanistyczny,a może artystyczny ;] »  Podforum: O użytkownikach »  Wysłany Pią 0:38, 16 Sty 2009

Wiadomości: 35
Odsłon: 714

Z wymienionych w ankiecie zdecydowanie humanistyczny, ale - z dużą domieszką przyrodniczego. Zawsze lubiłem obserwować przyrodę, dowiadywać się, jak nazywają się gatunki ptaków widzianych lub słysznych przeze mnie, a także inne gatunki zwierząt. Zwłaszcza w podstawówce moją wielką pasją była zoologia (i - choć w dużo mniejszym stopniu - botanika) - to z tego okresu zostało u mnie na regale całe mnóstwo (wręcz biblioteka) przewodników przyrodniczych - "Motyle", "Ptaki śpiewające", "Ptaki w parku i w ogrodzie", "Płazy i gady","Las", "Drzewa i krzewy" - to tylko niektóre z przykładów moich przewodników.
Gimnazjum to czas mojego uwielbienia języka polskiego, a liceum - historii. Choć historią i literaturą interesowałem się już w podstawówce - tyle że były one na dalszym planie za biologią. A w podstawówce w ogóle nie interesowała mnie literatura polska, za to mitologia skandynawska, grecka, indiańska i z innych części świata.
W podstawówce pasjonowała mnie też astronomia - którą do dziś jestem zafascynowany. Zawsze pociągało mnie to, co odległe, niedostępne i tajemnicze. (zresztą jestem typem 4w5 w enneagramie, więc to nie powinno dziwić). Co, nawiasem mówiąc, pasuje do mojego zainteresowania historią, fantastyką - bo zarówno astronomia, jak i historia i fantastyka dotyczą tego, co odległe, niedostępne i tajemnicze właśnie.
Niedawno oglądałem też na National Geographic kilka programów o czarnych dziurach, podróżach w czasie, zakrzywiania czasoprzestrzeni, kwazarach, mgławicach, odległych galaktykach, rozszerzaniu się wszechświata - i przypomniały mi się dawne czasy, kiedy studiowałem mój "Atlas kosmosu".

Wątek: Czerwony pokój »  Podforum: Serial ogólnie i odcinki »  Wysłany Czw 12:38, 28 Cze 2007

Wiadomości: 111
Odsłon: 3243

Cytat:

A co do Saturna jako ojca czasu... Znasz może jakąś książkę, która o tym mówi?



Mitologia grecka + ogólnodostępna wiedza o tym, że Rzymianie podbijając Grecję przejęli jej mitologię i zaczęli utożsamiać swoich bogów z greckimi. I że przyporządkowanie wygląda tak: Saturn=Kronos, Jowisz=Zeus. To przecież nie jest żadna tajemnica.

Co do Wenus jako symbolu Białej Chaty - sądzę że jest to mocna nadinterpretacja. Wenus symbolizuje bowiem całą sferę erotyczną wraz z jej jasnymi jak i ciemnymi stronami. (Wystarczy lepiej wczytać się w mitologię, by dostrzec, że wielu mitologicznym historiom z udziałem tej bogini daleko do sielanki.) Relacje takie jak Leland-Laura też pod ten symbol podpadają. A przecież Białą Chatę mamy doskonale scharakteryzowaną przez majora Briggsa, kiedy ten opowiada Bobiemu swój sen.

Moja interpretacja symboli wygląda tak - Wenus=sfera erotyczna, czarna chata= wszelkie nieszczęścia i cierpienia do jakich może miłość doprowadzić ze szczególnym uwzględnieniem piekła domowego, aberracji seksualnych itd, biała chata = szczęście jaką może dać wzajemna miłość.

Wątek: Punkt widzenia: Czyi bogowie są źli »  Podforum: Stary Świat »  Wysłany Pon Mar 26, 2007 7:37 pm

Wiadomości: 80
Odsłon: 5410

Drogi Vukodlaku (fajna nazwa zwłaszcza że ze staro słowiańskiego znaczy wilkołak) nie trzeba się zaraz unosić. Ja nie bronie bogów chaosu. Są to sk*&%syny. Ale pomyśl jak można ich inaczej widzieć. Jak nadać im inny rys, trochę więcej głębi w ich fałszu. Jest to tylko dyskusja. Będę z większą przyjemnością odrąbywał łeb chaośnikowi wiedząc co kryje się za jego wierzeniem, a może zacznę mu współczuć gdyż żyje w kłamstwie- pomyśl o tym co twoja postać może czuć.

Pierwsze słyszę że pancerze chaosu wyrastają, myślałem że przyrastają.

Co do początków imperium- Barbarzyńcy= barbarzyńskie metody. Spójrz na naszą przeszłość. Ba byliśmy rzeźnikami nawet w XVII wieku wbijając Ukraińców na pale. Chodziło o przetrwanie- jasne. Pomyśl, ktoś chce narzucić tobie swoja wolę. Co robisz? Zabijasz go w obronie (chyba ze jesteś pacyfistą i skazujesz swoich potomków a kilka wieków dawania d&*y najeźdźcy). Pomyśl teraz że jesteś sobie takim barbarzyńskim Teutogenem, odrąbujesz mu łeb by pokazać go jak dowód swej chwały. Więc nie obrażaj mnie twierdząc że w ponurej przeszłości ponurego świata ludzie byli dla siebie mili i humanitarni, bo tak niebyło. Nawet nasza dużo mniej ponura historio pokazuje że robiliśmy innym cholernie dużo świństwa.

Wspominając o panu T- to była odpowiedź na twoją wypowiedź o magach chaosu zmiatających miasta ruchem ręki, nie dowód na to ze chaos jest good.

A propos definicji chaosu- poczytaj trochę w encyklopedii PWN. Przykładem twórczości chaosu może być mitologia grecka, gdzie z chaosu powstało życie. Niema tam nic o tym że to prowadzi do destrukcji. Bo jeśli tworzymy coś by niebyło nic to tego nie tworzymy. Uff

Jeśli bogowie są ucieleśnieniem ludzkich rządz i uczuć, to ci którzy wyobrażają ich sobie jako bogów od miłości, nadziei, wojny i pudełka od zapałek mogą nadawać im nowe cechy, bo to wyznawcy SĄ źródłem ich domen.

Wątek: Nigdy się nie poddawaj i walcz o swoje prawa !. »  Podforum: FD pod lupą »  Wysłany Pią Mar 28, 2008 9:56 pm

Wiadomości: 381
Odsłon: 32903

373. Witam
374. Thx
375. Słucham muzy
376. Na 8.55
377. Rock
378. Nie...
379. Nawet
380. Hmmm. Nie wiem
381. Siostrę najukochańszą moją Turq i Konstancjee
382. Częstochowa...
383. 22
384. 10
385. 12
386. 5b
387. Kasia
388. Piwne
389. Ciemny blond
390. Avon
391. Siostrę.
392.Nie
393. Jim Carrey
394.Agniecha Dygant
395. Nie wiem...
396. Gerard
397. Różne
398. Na DC
399. Prawdziwy płomień i mitologia grecka
400. Spotkanie nad morzem
401. Z karteczek diddla link był
402. Różnie. Renata, Wiesia, Dorota, Ewa, Beata, Anna.
403.Renatkę i Dorotę (Polak i wycha[mata])
404.Kajka
405. Pana od w-f? Nieee. Żadnego
406. Historia
407. Niemiecki i angielski
408. Ich heiBe Karolina
409. 23/00. (12 wieczorem)
410. 10
411. 9 ;/
412. 7,45
413. 7,45
414.8,30
415. 7,45
416. 7,00
417. 16.00
418. 14.40
419. 16,00 ( bo chodzi kiedy dochodzę do domu)
420. 15.30
421. 16.00
422.Nom
423. lubię
424. Jasne
425. Siatkówka i biegi długodystansowe
426.Rybkę
427. Flora
428.Nie wiem
429. Hmm.
430. Tańczyć
431. Papa:*

Wątek: Warhammer a odniesienia do świata realnego i literatury »  Podforum: Stary Świat »  Wysłany Pon Maj 01, 2006 3:24 pm

Wiadomości: 43
Odsłon: 3321

Już głupszego temat chyba się wymyśleć nie dało...

Bretonia - Chanson de Gest przeplatane z kanonem Arturiańskim.
Gral - Kanon Arturiański
Rycerze Grala - podobnie
Pani Jeziora - takoż
Krasnoludy - Tolkien i pół literatury fantasy
Wysokie Elfy - Tolkien, toż to prawie na żywca wyjęci Eldarowie.
Orki - Tolkien
Trolle - mitologia nordycka
Ogry - angielskie baśnie ludowe, możliwe, że też Chanson de Gest
Wywerny - bestie heraldyczne
Ghoule - folklor arabski
Wampiry - Upiry ogólnosłowiańskie zapisane fonetycznie na angielski
Zombie - wieżenia mużynów południowoamerykańskich
Mantikory - bestiariusze heraldyczne
Gryfy - bestiariusze heraldyczne
Pegazy - mitologia grecka
Minotaur - mitologia grecka
Hydry - mitologia grecka
System Elektorski - zwulgaryzowana historia Niemiec
Luther Huss - połączenie nazwisk Lutra i Hussa, zabije jeśli ktoś nie wie, co to za ludzie byli...
Organ Gun - rodzaj działka używanego czasem przez altylerie różnych krajów.

Każdy, kto swej życiowej lektury nie ograniczył do jednego podręcznika źródłowego będzie w stanie tak godzinami wyliczać!

Wątek: Symbolizm w "Miasteczku Twin Peaks" - film oraz se »  Podforum: Twin Peaks - Ogniu Krocz Ze Mną »  Wysłany Czw 23:58, 30 Lis 2006

Wiadomości: 173
Odsłon: 6102

Cytat:



I co Twoim zdaniem oznacza: "Nić zostanie zerwana panie Palmer." Zresztą zacytuje całą ta kwestię tutaj, może rozjaśni mi się coś w kwestii interpretacji słów Mike'a:

"Ukradłeś kukurydzę. Miałem ją w puszkach nad sklepem. Panienko, wyraz jej twarzy, kiedy zostały otwarte. Ta gładkość. Jak blat z formiki! Nić zostanie zerwana, panie Palmer! Nić zostanie zerwana(...)"



Przyznam, że jeśli chodzi o FWWM to muszę chyba jeszcze raz ten film obejrzeć, żeby sobie wszystko w głowie poukładać. Powiem też, że nie przypadł mi on tak bardzo do gustu, mimo iż niektóre rzeczy zostają wyjaśnione (przypomnijmy choćby słynne "I am the arm")

A teraz do rzeczy. Akurat nić wydaje mi się w miarę znajomym symbolem. Nić symbolizuje czyiś los (mitologia grecka, a za nią cała długa tradycja literatury europejskiej). Jakiż to los może zostać przerwany?

1. Wiemy, że Laura zginie - jej "nić" zostanie przerwana.
2. Wiemy, że również losy samego Lelanda zostaną cokolwiek zaburzone - nie będzie mógł już wieść spokojnie swojego podwójnego życia. Prawda o jego dwóch wcieleniach zostanie ujawniona. On też zginie, tyle że nieco później.

Dużo gorzej jest z "kradzieżą kukurydzy". Wiemy, że gotowana kukurydza jest utożsamiana z Garmonbozią. Jak można ukraść "smutek i ból"?

Samo sformułowanie "Ukradłeś!" da się już łatwiej wytłumaczyć. Wystarczy wspomnieć analogię Mike-Superego. Mike jest tym, który udziela reprymendy, gani, jest odpowiedzialny za wyrzuty sumienia. "Ukradłeś!" jest więc naturalną retoryką Mike'a.

Wątek: Coś o sobie »  Podforum: Offtopic »  Wysłany Wtorek, 8 Lipiec 2008, 20:05

Wiadomości: 187
Odsłon: 8297

Imię: Bartek
Wiek: 14
Skąd: Kraków, a właściwie to Nowy Sącz, a właściwie to Jazowsko
Zainteresowania: WW2 (różne ważniejsze działania wojenne, bronie itp.), trochę informatyki, mitologia grecka, rysowanie, malarstwo (może kiedyś jakiś obraz wam hostnę), i kilka innych pierdółek

Wątek: Chcą wprowadzić do szkół wierzenia słowiańskie »  Podforum: MITOLOGIA SŁOWIAŃSKA »  Wysłany Czw Paź 30, 2008 1:39 pm

Wiadomości: 14
Odsłon: 2260

Ja też myślę, że to nie przejdzie, choć szkoda... Pewnie uznają, że jedna mitologia(grecka) wystarczy. A to tak trochę suchar, bo mamy tylko religie obce, a nie naszą rdzenną, czyli słowiańskie wierzenia...

Wątek: Chcą wprowadzić do szkół wierzenia słowiańskie »  Podforum: MITOLOGIA SŁOWIAŃSKA »  Wysłany Czw Paź 30, 2008 3:12 pm

Wiadomości: 14
Odsłon: 2260

Cytat:

jedna mitologia(grecka) wystarczy


Nawet tej mitologii nie nauczają porządnie, tylko po łebkach, więc nie wiadomo jak by naprawdę wyglądały lekcje i kto by nauczał. Madrzy ludzie ubolewają nad brakiem lekcji muzyki i plastyki, ale nikt nic z tym nie robi i rosną pokolenia nastolatków bez wrażliwości na muzykę i sztukę...
A widział ktoś te nieszczęsne lekcje etyki?

Wątek: Dodatek w klimacie starożytnym »  Podforum: Nieukończone Dodatki Autorskie. »  Wysłany Pią Gru 15, 2006 10:17 pm

Wiadomości: 48
Odsłon: 8041

Jakos tak hoplita nie pasuje mi na wroga. Predzej na przyjaciela lub nawet nieznajomego (ale nic nie narzucam - to tylko moje odczucie) . Grecka i rzymska mitologia obfituje przecież w całą masę potworów (np. cyklopy, meduza, cerber) i "ciemnych chrakterów" z najgłębszych odchłani Hadesu . A taki hoplita to zwykły żołnierz, którego szkoda byłoby mi zabijać nawet jeśli by mnie zaatakował.

Wątek: Kto widział Boga? »  Podforum: Religie, wiara, okultyzm »  Wysłany 19:08, 07 Sty '09

Wiadomości: 84
Odsłon: 4111

Cytat:

Biblia podobnie jak mitologia Grecka jest zlepkiem legend mitologicznych poprzeplatanych z niektórymi wydarzeniami historycznymi. Na pewno nie może to być wykładnik jakiejkolwiek prawdy.



To tylko Twoje zdanie.

Wątek: Mitologia egipska »  Podforum: Mitologia »  Wysłany 2005-05-10 07:39

Wiadomości: 23
Odsłon: 3590

Dopiero teraz zauważyłam, że napisałam "grecka", mając na myśli oczywiście "egipska".
Przepraszam za pomyłkę, na pewno... eee... byłam pijana.

Księga Zmarłych może w następnej kolejności po Eddzie... Jednak są pewne priorytety, a w tej chwili mitologia egipska (no, tym razem widzę co piszę) jakoś mniej mnie fascynuje.

Wątek: Kto odpowiada za upadek Anakina? »  Podforum: Gwiezdne wojny »  Wysłany 2008-09-23 12:13

Wiadomości: 44
Odsłon: 4840

Widzę, że temat został już dawno zarzucony, ale jestem teraz tak na bieżąco, dzięki naszej kochanej publicznej TV, więc nie mogę się oprzeć, żeby swojego zdania nie wtrącić.
Obiema łapami podpisuję się pod tym, co napisał Danielzo, bo gdyby nie on, to ja bym podobnego posta napisała. Obłuda Jedi doprowadziła do tego wszystkiego. Ale możnaby przypuszczać, że gdyby to Qigon (pewnie przekręciłam imię -wybaczcie) szkolił Anakina, to byłoby inaczej. Chodzi mi o to, że Obi-wan też był jeszcze za młody na mistrza. Po prostu brakło im wszystkim czasu, żeby szkolić porządnie. No i gdyby mały Ani miał jakiś kontakt z podobnymi mu rówieśnikami (innymi padawanami z Akademii), to myślę, że czułby się bardziej związany ze społecznością Jedi. Ale od początku potraktowano go jak kogoś "gorszego". Argument, że jest "za stary" na szkolenie był - wybaczcie - idiotyczny.
Jeszcze co do tego, że "sam jest sobie winien": zgadza się, że dydaktycznie jest stwierdzić, iż każdy z nas dokonuje własnych wyborów itd. itp., ale saga kładzie szczególny nacisk na kwestie "przeznaczenia", rzeczywiście jak mitologia grecka, więc ta opcja w ankiecie, chociaż oczywista dla nas - ludzi rozsądnych, jest jakby wyrwana z kontekstu SW.
Padme (a właściwie Amidalę) nie ociążałabym za to, że była kobietą, ani że była w ciąży, ani za to, że w ogóle była, ale za to że tak bezgranicznie ufała Palpatinowi i przyczyniła się do oddania mu dużej władzy, zamiast sama rozwiązywać swoje lokalne konflikty. Była złym politykiem. Mam jej też za złe, że nie walczyła o swoje życie w trakcie porodu; wyraźnie było powiedziane, że gdyby chciała - mogłaby żyć i wychować dzieci. Ale może to i lepiej; jeszcze źle by je wychowała?
Poza tym, naprawdę nie sposób nie zgodzić się z opinią, że Ani to leszcz i głupek, ale przecież każdy "romantyczny" bohater taki jest i normalny rozsądny (żeby nie powiedzieć: cyniczny) widz/czytelnik zawsze ma wiele do powiedzenia na ten temat.
A co do "nie pójścia ścieżką Jedi" to protestuję i nie zgadzam się! On usiłował nią iść, ale nakazy tego zakonu są wyjątkowo głupie i sprzeczne ze sobą. I nikt nie bierze pod uwagę, że żadna istota nie składa się z samego dobra (ani z samego zła) i zaprzeczanie temu prowadzi do obłudy i zakłamania. To właśnie stało się przyczyną "upadku" Anakina. I w ten sposób przepowiednia spełniła się przecież: została "przywrócona równowaga mocy" - równowaga pomiędzy jasną i ciemną stroną, która powinna być uznawana i szanowana od początku, a tymczasem udawano, że jej nie ma!

Wątek: Opętanie »  Podforum: Demonologia »  Wysłany Czw 17:41, 06 Lis 2008

Wiadomości: 76
Odsłon: 1941

to zdanie pokutuje w nas dzięki zaszczepieniu w ludziach Bibli i naszej słabości wobec Boga+ mitologia grecka i rzymska (lacznie z greckimi tragediami) gdzie człowiek jest tylko zabawką w rękach bogów i innych nadprzyrodzonych mocy, a tym czasem bogowie nie wiele się różnią od ludzi :]

Wątek: Kto widział Boga? »  Podforum: Religie, wiara, okultyzm »  Wysłany 19:22, 07 Sty '09

Wiadomości: 84
Odsłon: 4111

Cytat:

Przebudzony napisał:

Biblia podobnie jak mitologia Grecka jest zlepkiem legend mitologicznych poprzeplatanych z niektórymi wydarzeniami historycznymi. Na pewno nie może to być wykładnik jakiejkolwiek prawdy.



To tylko Twoje zdanie.

To ty utwierdzasz się w bez krytycznej wieże w coś, mimo że nie ma do tego żadnych logicznych podstaw.

Wątek: Pegaz »  Podforum: Ogniu krocz za mną »  Wysłany Sob 17:34, 08 Lip 2006

Odsłon: 345

Nie trzeba lubić koni, żeby wiedzieć jak wygląda to niezwykłe zwierzę, bo przecież każdy z nas o nim słyszał... W tym tekście chciałabym nieco przybliżyć wam jego postać.
Pegaz ma swoje miejsce w bardzo wielu kulturach, jednak chyba najdokładniej opisuje go mitologia grecka. Dawno, dawno temu żył sobie młodzian, a właściwie heros imieniem Perseusz. W pełnym zapału porywie zobowiązał się on do ofiarowania pewnego kłopotliwego prezentu królowi wyspy, na której mieszkał, Polidektesowi. Prezentem owym miała być głowa jednej z trzech gorgon, Meduzy. Jak owe potworki wyglądały to już inna bajka, ale dość, że były naprawdę okropne. Perseusz z pomocą bogów odnalazł Meduzę i tak jak postanowił, obciął jej głowę. W tej właśnie chwili narodził się Pegaz. Mity różnie opisują to zdarzenie, ale najpopularniejszy jest opis mówiący, że owo dziwne zwierzę wyskoczyło z uciętej szyi Meduzy. Perseusza zgubiła jednak pycha. Postanowił dostać się na Olimp i dołączyć do grona bogów, Zeus jednak widząc to strącił herosa z grzbietu Pegaza, a rumaka zaprzągł do swojego rydwanu. Jeśli ktoś jest zaintereso

wany historią dodać można, że pegazy występowały w sztuce w
starożytnej Mezopotamii a ich wizerunek pojawiał się nawet na kartagińskich monetach ( ok. 264 roku p.n.e.).
Teraz, kiedy znamy mniej więcej historię Pegaza możemy przejść do opisu. Zwierze to swoim wyglądem przypomina konia, choć może bardziej szlachetnego, i zapewne byłoby nim, gdyby nie mały szczegół. Z jego grzbietu wyrastają piękne łabędzie skrzydła, o rozpiętości ok. 8 metrów, będące w stanie unieść w powietrzu nie tylko swojego właściciela, ale także jeźdźca. Maść właściwego Pegaza, tego z mitologii jest śnieżnobiała, a kopyta połyskujące srebrem, jednak dzisiaj kolor chyba nie gra roli, bo masmedia ukazują go we wszystkich możliwych kolorach. Przykładem mogą być wymyślone przez panią Rowling testrale (czarne konie o skórzanych skrzydłach), które podobno również zaliczają się do grona pegazów.
Legendy ludowe mówią, że samo zobaczenie Pegaza przynosi szczęście, a gdy ktoś mu pomoże, zostaje nagrodzony złotą podkową. Również włosom z jego ogona i grzywy przypisuje się magiczne właściwości. Jako inteligentne stworzenia pegazy mają zdolność rozpoznawania prawdziwego charakteru i pozwalają dosiąść się tylko ludziom praworządnym i dobrym.
We współczesnym świecie Pegaz kojarzy nam się oczywiście głównie ze sztuką, a także wolnością, marzeniami. Jest symbolem poetów a także inspiracją dla artystów i pisarzy. Powszechny jest także w telewizji ( Magazyn Kulturalny, „Pegaz” a jego wizerunek stał się znakiem firmowym dla wydawnictwa Reades't Digest, czy wytwórni filmowej Columbia-Tristar.

Wątek: Książki Mojego Życia »  Podforum: Książki »  Wysłany Czw Cze 02, 2005 6:51 pm

Wiadomości: 205
Odsłon: 15754

Swoją przygodę z literaturą, taką poważną i twardą literaturą, zacząłem od "Iliady" Homera, gdy miałem lat, ja wiem, 8?. Od tego zaczęła się moja miłość do mitów i legend świata antycznego. Mitologia egipska, grecka - moja miłość do nich przetrwała czas, a zainteresowania zasiane w dzieciństwie, teraz, po prawie 9 latach, wykiełkowały w postaci paru interesujących pomysłów na opowiadania i, co tu ukrywać, większe dzieła. Dlaczego mnie to zainteresowało? Myślę, że to kwestia jest niczego innego jak faktu, że miałem dużo czasu. I potrzebowałem czegoś, co pozwoliłoby mi go zabić. Wybór padł na książkę. Zawsze byłem marzycielem, człowiekiem, który często tworzył swoje własne światy. Heh:).

W szóstej klasie szkoły podstawowej, znalazłem w swoim domu 11 tomów "Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy". Boże, ja pamiętam, jak wtedy mnie to urzekło. Dzisiaj też zresztą też mnie urzeka. Mimo, iż od pierwszego czytania, upłynęło wiele lat, zawsze świat arabskich opowieści będzie dla mnie jednym z najważniejszych światów literackich. Co mnie tam urzekło? Orientalne piękno niezwykłych opowieści. Pamiętam jak co wieczór siadałem i kolejne kilka godzin poświęcałem na opowiadania Szeherezady. To właśnie te historie - piękne i proste, zmuszające do refleksji nad sobą, sprawiły, że zakochałem się w świecie i kulturze arabskiej. Kulturze Islamu.

Proste, wciągające opowieści, rozwinęła i na swój sposób przekształciła wiele, wiele lat później w "Demonie Ciemności" i "Demonie Śmierci" Tanith Lee. Ojciec miał na półkach pokaźne księgozbiory. Rozglądałem się za czymś i...trach. Obie powieści, czy raczej zbiory opowieści, wzorowane na "Baśniach", dzieją się w świecie Płaskiej Ziemi. W opowieściach tych mamy szereg wspaniałych postaci - Narasen, Pan Ciemności - Ażrarn, który wziął na wychowanie ludzkiego chłopca. Dużo tego. Przy czym, warto tu zauważyć - to nie są opowieści dla dzieci. Dlaczego? Choćby dlatego, że autorka opisuje (w sposób poetycki, ale jednak) seks między Ażrarnem, a jego wychowankiem.

Coś jeszcze? Chyba nie. Jasne, powieści Tolkiena, Sapkowskiego, czy potem Dostojewskiego i Tołstoja, uważam za świetne. Ale czy zmieniły mnie w jakikolwiek sposób? Nie sądzę.

Wątek: Wróżka [klasa podstawowa, ed. 3,5] część 1. »  Podforum: Klasy podstawowe »  Wysłany Sob Kwi 29, 2006 5:12 pm

Wiadomości: 253
Odsłon: 16766

Cytat:

(o ile się nie mylę, to nie było żadnego bożka w mitologiach greckich i rzymskich od ogniska domowego)



Zonk.
Mitologia grecka: Hera, Hestia.
Mitologia rzymska: Weste, Lary.
Więc jednak były.

Wątek: Czy zwrot w strone tradycjonalizmu to odwrót od ekumenizmu? »  Podforum: Chrześcijaństwo, ekumenizm »  Wysłany Pon Lut 23, 2009 1:15 pm

Wiadomości: 383
Odsłon: 8156

Cytat:


Biblia bez autorytetu Kościoła i tak miałaby swoją rangę ze względu na jej Autora.
Dodajmy- bez autorytetu kościoła rzymskokatolickiego.



Gdyby nie autorytet Kościoła Rzymskiego Biblia była by dziś czytana jak mitologia grecka. Biblia jest niczym bez Kościoła a Kościół jest niczym bez Biblii. Trudno rozmawiać z twoimi wyobrażeniami co by było gdyby Biblia nie posiadała autorytetu Kościoła Katolickiego.

Wątek: Promethean »  Podforum: Pozostałe linie wydawnicze »  Wysłany Sob Sie 12, 2006 9:58 pm

Wiadomości: 151
Odsłon: 20138

Pierwsze wrazenie po przegladnieciu podstawki - rewelacja. Moim zdaniem znacznie ladniej wydane niz mag. Okladka piekna, no i ten mieciutki mozg ktorym mozna rzucac w graczy Gra ma olbrzymi potencjal, po ogladnieciu calosci przypomnial mi sie stary Wraith.. a dokladniej The Risen. Nareszcie inspiracje mitologia grecka (przynajmniej nie ma kiszki z Atlantyda..) Ogolnie bardzo zachcialo mi sie w to grac. Btw. czy wspominalem juz o gumowym mozgu ?? Sorki za telegraficzny skrot.

Wątek: Boskie interwencje »  Podforum: D&D i d20 - Forum ogólne »  Wysłany Sro Wrz 22, 2004 4:10 pm

Wiadomości: 146
Odsłon: 6951

Cytat:

zagrażające niekoniecznie bezpośrednio bóstwu

Cytat:

No chyba że sprawa zagraża bezpośrednio Bóstwu



Ty sie czlowieku zdecyduj
A co do boskich intewencji. Coz, bogowie pomagaja wybrancom i herosom. A nimi przeciez sa BG Jednak nie chodzi tu o pomoce typu: Zabija za was tego bryzdkiego potwora, tylko o drobne wskazowki czy zeslanie pomyslnej pogody itp. Mitologia grecka sie klania

Wątek: Bogowie Germanów »  Podforum: Germańska i skandynawska »  Wysłany Nie 11:54, 16 Kwi 2006

Odsłon: 567

Cześć
Zaczynam właśnie czytać książkę Georgesa Dumezila(1898 - 1986), wielkiego francuskiego antropologa i badacza europejskich mitów, o którego najważniejszym chyba pomyśle - indoeuropejskiej triadzie funkcjyjnej, uslyszałam po raz pierwszy w okolicach przygotowania
do matury.(I, dzięki której to napisałam na 6 moją, maturalną pracę z historii - dokładniej z tworzenia państw i ustrojów wczesnego średniowiecza) Pomysł Dumezila jest porażająco prosty - mitologia oraz, co za tym idzie całość kultur indoeuropejskich opierają się na pojęciu triady. Triady, która od trzech, boskich osób przenika do trójkowego pojmowania utroju i rządu. I osobiście sądzę, że ów archetyp przejawia się co chwila w kulturze, tak w trzech, głównych bogach pogańskich, jak
i w trzech częściach sakralnego wszechświata(ziemi,nieba,podziemia), jak
i w trzech stanach występujących w rónych europejskich ustrojach (w warstwie walczących,kapłańskiej i produkującej) a imho, nawet w trzech funkcjach prawnych Monteskusza - prawodawstwie, wykonawstwie i sądownictwie. A, być może, że i w Trójcy Świętej lub trzech warstwach Państwa Bożego u św.Tomasza. Z tego co pamiętam, to na maturze pisałam, jak idea Dumezila, wiąże się z przekształceniami ustrojowymi i kulturowymi wczesnego średniowiecza, od czasów jakiegoś VI czy VII wieku, aż do uksaztałtowania się pełnego feudalizmu, oraz, że nawet nasz, ulubiony chyba truizm o pochodzeniu cywilizacji europejskiej, mówi nam przecież o tym pochodzeniu, jako o triadzie - prawo/ustrój rzymskie, sztuka/filozofia grecka i religia/etyka judaistyczno-chrzescijanska. W kilka lat potem zauważyłam tę triadę funkcyjną u Tolkiena, zobaczyłam, że we Władcy istnieją tylko 3, najbardziej główne postacie, które popychają akcję do przodu i współdziałają ze sobą, ale jednocześnie są, jakby swymi przeciwieństwami, reprezentując inne kultury oraz inne wychowanie, zaś w filmie Jacksona mają także różny wiek, różne etapy życia - wiek stary, średni i młody - Gandalf, Aragorn, Frodo. Czy wy też, nie miewacie takiego wrażenia, że przez cała kulturę europejską, a już szczególnie tę dawną, przewija się pojęcie triady? Od trzech bóstw celtyckich na północy po trójcę chrześcijańską na południu?
Z lektury jednego z najważniejszych dzieł Dumezila, będę pisac tu realcję.
Choć oczywiście tytuł wątku jest taki, aby można było umieszczać też inne, nie związane z książką Dumezila posty - ogólnie wszyscko o bogach germańskich.
To chyba tyle, na razie
poz
tal

Wątek: Funkcje postaci potworów, stworów w lit i sztuce »  Podforum: Język polski »  Wysłany Sro Lut 04, 2009 10:15 pm

Wiadomości: 17
Odsłon: 891

fakt... troche uciekam, bo boje sie, ze nie bede umiala zbyt wiele na jego temat powiedziec. ale zastanawialam sie nad filmem ODYSEJA albo WLADCA PIERSCIENI ... moja dotychczasowa bibliografia wyglada tak:

Temat. Różne funkcje postaci potworów, stworów, monstrum w literaturze i sztuce starożytnej, średniowiecznej i dwudziestowiecznej. Omów na wybranych przykładach.

BIBLIOGRAFIA

I Literatura podmiotu.

1. Giotto, Sąd ostateczny- fragment, [w:] Wielcy malarze – ich życie, inspiracje i dzieło, nr 31, Warszawa 2002, s. 25.
2. Homer, Odyseja, Czytelnik, Warszawa 1969.
3. Parandowski J., Mitologia grecka, Londyn 1992.
4. Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią, [w:] Mrowcewicz K., Przeszłość to dziś, Stentor, Warszawa 2002, s. 144-148.
5. Tolkien J. R. R., Władca Pierścieni, Warszawskie Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 2004.

II Literatura przedmiotu.

1. Battistini M., Symbole i alegorie, Arkady, Warszawa 2005, s. 160-165.
2. Cirlot J. E., Słownik symboli, Znak, Kraków 2006, s. 92, 94, 99, 135, 248-249, 257-258, 326-327, 376-379, 431.
3. Giorgi R., Aniołowie i demony, Arkady, Warszawa 2005, s. 92, 99-102, 264-265.
4. Kobielus S., Bestiarium chrześcijńskie, Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 2002, s. 22-224.
5. Kopaliński W., Słownik symboli, Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 2006, s. 277-279, 394-396.
6. Sapkowski A., Rękopis znaleziony w smoczej jaskini. Kompendium wiedzy o literaturze fantasy, superNOWA, Warszawa 2001, s. 65, 105-108, 181-182, 186-187, 192-193, 197-198, 202-207.
7. Swoszowska M., Słownik motywów literackich, GREG, Kraków 2004, s. 226-230.
8. Swoszowska M., Słownik symboli, GREG, Kraków 2005, s. 248-251, 302-303.
9. Zasoby internetowe: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/54/Paryż_notre-dame_detal_2.JPG

III Materiały pomocnicze.

1. Plansza z reprodukcjami.

prosze o sugestie i o ewentualne korekty :

Wątek: Tragedia antyczna. »  Podforum: Język polski »  Wysłany Sro Gru 17, 2008 10:02 pm

Wiadomości: 1
Odsłon: 166

1. Czlowiek całkowicie zależny od woli bogów- mitologia grecka ( np Edyp , Prometeusz, Syzyf)
w Biblii czlowiek obdarzony jest przez Stwórce rozumem, ma wolną WOLĘ. Jeśli wybiera nieposłuszeństwo - ADAM i EWA - otrzymuje karę .
2. Bliższy jest nam los prometeusza- cierpimy najczęściej w sposób zawiniony( złe uczynki jakie popełnił) . Edyp zaś cierpi w sposób niezawiniony, ucieka przed przeznaczeniem , ale mu sie nie udaje. Od wyroczni nie ma ucieczki.

Wątek: Sannins »  Podforum: Domysły/Spekulacje »  Wysłany 24-03-08, 16:05

Wiadomości: 222
Odsłon: 19657

Sai-kun napisał/-a:

Nie zapominaj ze Rinnengan pozwala na widzenie wszystkiego u wszystkich cial w obrebie ich wzroku... czyli kazde cialo otacza miejsce walki i kontroluje sytuacje xD Nawet jezeli trafilby to cialo IMO Pain zaraz je wskrzesi gdyz nie jest ono rozerwane na strzpy podobnie jak Kakuzu xD



Oczywiście :p Ale może udałoby się jakiś fajny atak Naruciakowi wyprowadzić przeciwko Pein'owi (marzenia :) - tylko to był mocno uproszczony schemat :p

Suna napisał/-a:

O ile będzie takowa. Już gdzieś kiedyś pisałam, że jeżeli chodzi o Danzou, to mnie osobiście pasowałaby opcja, zgodnie z którą wesprze on Konohę w kryzysowym/kluczowym momencie, pomimo że obecnie nie cieszy się pozytywną opinią ze strony Tsunade i jej sojuszników.



Zależy. Mi by bardziej bunt Danzou pasował, choćby z tego powodu, że byłaby jakaś szansa na pokazanie w akcji innych postaci (jak np. Hiashi).

Suna napisał/-a:

Walkę Temari z chęcią bym zobaczyła. W ogóle chętnie zobaczyłabym w końcu walki jakichś kunoichi, bo Kishi strasznie oganiczył ich walki w tym sezonie. Jedynie Sakura miała okazję się zaprezentować.



Jakieś walki powinny dostać jeszcze Konan, Anko, Tsunade jeszcze jedną i Temari - ew. Hinata i Karin.

Suna napisał/-a:

Anko jest ładna, ale to wszystko. Jak jest wojna to siedzi w schronie z Iruką [nawet Kurenai walczy, a zbyt silna nie jest/ co pokazała w walce vs Itachi]



Zależy - Anko mimo wszystko uczyła się u Orochimaru, i myśle, że ją nauczył jeszcze jakichś innych chwytów. Umie w końcu to hidden snake hands, może rashoumona zwykłego (np. Sakon umiał) - no i mogłaby spróbować użyć CS - oczywiście gdyby dostała walke.

Suna napisał/-a:

jeżeli ktoś się z tym nie zgadza, chyba nie ma z nami szans, jest nas zbyt dużo.



Jakoś nie sądze, żeby zawitał tu ktoś o innej opinii :P

Sai-kun napisał/-a:

Byc inaczej ejst w japonskiej mitologi a inaczej w greckiej, my zaczepilismy sie akurat w tamtym momencie grecka mitologia i mozliwe zo to ty masz racje xD



Nie łączyłbym greckiej mitologii z japońską - kilka podobieństw i motywów można znaleźć (które można między każdą religią na dobrą sprawę wyszukać) - a takto bym się absolutnie nie sugerował :P

Wątek: Matura -prośba o pomoc »  Podforum: Książki »  Wysłany Nie Wrz 21, 2008 6:46 pm

Wiadomości: 193
Odsłon: 23038

Co polecicie na temat: "Skąd przychodzimy? Wizje początków ludzkości w różnych mitologiach i literaturze. Zinterpretuj celowo dobrany materiał rzeczowy." Oczywistymi pozycjami są mitologia grecka i Biblia, ale co poza tym? Myślałem o mitologii wschodu i skandynawskiej, ale wolę zasięgnąć Waszej opinii.

Wątek: Pasje. »  Podforum: Inne »  Wysłany Maj 5, 2006, 7:55 pm

Wiadomości: 20
Odsłon: 3039

Mam wiele zainteresowań, które ciągle rozwijam.
Rzeźby z barwionego wosku, które ciągle przybywają. Najróżniejsza mitologia- m.in. grecka, słowiańska, celtycka.
Książki fantasy, które sama piszę. Mam zamiar kiedyś je wydać.
Zeberki, inaczej amadyny zebrowate. Te małe ptaki są dla mnie fascynujące, odkąd stadko zamieszkało u mnie. Widoczny jest jeden na avatarze.